
Projekt Fit: fitness bez reklam i partnerów
Bez reklam, bez „partnerów”
Hasło widoczne na stronie głównej serwisu Projekt Fit dobrze oddaje jego charakter. To dziennik o treningu siłowym, fitnessie i zdrowiu, który nie wyświetla reklam i nie publikuje treści sponsorowanych. W metodyce redakcyjnej zapisano, że obecnie redakcja nie ma partnerów komercyjnych.
Co to oznacza dla czytelnika
Brak reklam przekłada się na sposób pisania. Redakcja deklaruje, że:
- nie sprzedaje kursów, e-booków ani planów do pobrania,
- nie pisze pod wyszukiwarki, tylko pod osoby, które trenują,
- przy każdym konkretnym produkcie od razu informuje, czy otrzymała go za darmo, ma zniżkę partnerską, czy używa go od lat,
- nie publikuje generycznych porad, tylko konkrety poparte badaniami lub pomiarami.
Treść zamiast promocji
Dobrze widać to w tekstach o suplementach. Artykuły o magnezie, beta-alaninie czy ashwagandzie omawiają badania, dawkowanie i skutki uboczne, zamiast polecać konkretne marki. W tekście o redukcji autor wprost pisze, że poza kreatyną i białkiem w proszku nie poleca do redukcji żadnych suplementów.
Treści są uporządkowane w kategoriach: porady treningowe, baza ćwiczeń, dieta, zdrowie i sylwetki. Wydawcą serwisu jest Riomega, a teksty podpisuje z imienia i nazwiska m.in. redaktor naczelny Dorian Szary. Newsletter Lab log, wysyłany co niedzielę, również nie zawiera reklam.
To propozycja dla osób zmęczonych portalami, w których trudno odróżnić poradę od reklamy.
Czytanie bez banerów, wyskakujących okien i lokowania produktów sprawia, że uwaga skupia się na tym, co najważniejsze: technice, liczbach i źródłach. Każda notka ma podpisanego autora, a błędy są poprawiane jawnie, z blokiem sprostowania na końcu tekstu.
Podobne wpisy
- Owocowa Kraina – owoce dla firm
- Składniki aktywne roślin pod mikroskopem – Ziołowe Recepty
- Kreatyna: dawkowanie i działanie – Poradnik Treningowy
- Ovarnews.com
- Trening na siłowni